Start › Instrumenty i sprzęt
Instrumenty i sprzęt

Telefon jako sprzęt muzyczny. Jak smartfon po cichu zastąpił pół torby gitarzysty

Telefon jako sprzęt muzyczny. Jak smartfon po cichu zastąpił pół torby gitarzysty

Gitarzysta wchodzący na próbę dziesięć lat temu niósł ze sobą co najmniej cztery osobne urządzenia: tuner, metronom, dyktafon i zeszyt z tabulaturami. Dzisiaj wszystkie te funkcje mieszczą się w telefonie, który i tak ma w kieszeni. Zmiana zaszła stopniowo i przez to prawie niezauważalnie, a jej konsekwencje dla praktyki ćwiczeniowej są większe, niż się zwykle przyznaje.

Zacznijmy od tunera. Aplikacje strojące korzystające z mikrofonu osiągają dziś dokładność wystarczającą do pracy studyjnej, a w wersjach opartych na analizie widma radzą sobie z instrumentem w hałaśliwym pomieszczeniu lepiej niż tanie tunery klipsowe. Metronom w telefonie ma nad klasycznym tę przewagę, że pozwala na zmiany tempa w obrębie utworu, akcenty na dowolnych miarach i pracę z podziałami, których mechaniczny metronom nie zagra.

Najważniejsze narzędzie to jednak nagrywanie

Największą zmianę przyniosło coś, co technicznie istnieje od dawna, ale dopiero teraz stało się bezwysiłkowe: możliwość nagrania własnego grania w każdej chwili.

Nauczyciele gry powtarzają to od zawsze i wciąż z miernym skutkiem: gitarzysta grający nie słyszy siebie tak, jak słyszy go słuchacz. Uwaga jest zajęta wykonaniem — pozycją ręki, kolejnym akordem, tym, żeby nie pomylić przejścia. Ocena własnego brzmienia odbywa się w tym samym czasie i z tego powodu jest niewiarygodna. Dopiero odsłuch nagrania ujawnia rzeczy, których w trakcie grania po prostu nie da się usłyszeć: nierówności rytmiczne, zbyt szybkie tempo w trudnym fragmencie, brudne wybrzmienia przy zmianie pozycji.

Uczniowie, którzy zaczynają nagrywać swoje ćwiczenia, robią zwykle w ciągu kilku tygodni postęp większy niż przez poprzednie miesiące. Nie dlatego, że więcej ćwiczą, tylko dlatego, że po raz pierwszy wiedzą, co ćwiczyć.

Problem, który z tego wynika

Wszystkie te funkcje mają jeden wspólny koszt: pobierają energię. Telefon pracujący jako tuner, metronom i rejestrator przez dwugodzinną próbę traci znaczną część baterii, a przy nagrywaniu wideo — większość. Prowadzi to do sytuacji dobrze znanej każdemu grającemu: telefon pada w połowie sesji, nagranie z drugiej godziny nie istnieje, a po próbie nie ma jak zamówić przejazdu do domu.

Kabel wydaje się oczywistym rozwiązaniem i jest nim tylko pozornie. Telefon podłączony przewodem, leżący na wzmacniaczu obok gniazdka, jest urządzeniem uwiązanym, które ktoś w końcu strąci nogą razem z kablem. W sali prób, gdzie po podłodze biegnie już kilkanaście przewodów, każdy kolejny jest realnym problemem. Podstawka indukcyjna stojąca na statywie albo na blacie rozwiązuje to elegancko — telefon leży ekranem do góry, jest widoczny jako tuner i metronom, i ładuje się przy okazji. Praktyczne ładowarki bezprzewodowe w wersji podstawkowej sprawdzają się tu lepiej niż płaskie maty, bo pozwalają odczytać ekran bez podnoszenia urządzenia. Reklamowe24 to jedna z największych firm oferująca gadżety reklamowe i w tej kategorii warto sprawdzić deklarowaną moc ładowania, bo wersje o najniższych parametrach nie nadążają za telefonem pracującym z włączonym ekranem.

Czego telefon nie zastąpi

Warto na koniec zaznaczyć granicę, bo entuzjazm bywa przesadny. Telefon nie zastąpi ucha i nie zastąpi nauczyciela. Aplikacja pokaże, że dźwięk jest o osiem centów za nisko, ale nie nauczy słyszeć, że jest za nisko — a to druga umiejętność jest w muzyce właściwą stawką. Gitarzysta, który stroi wyłącznie aplikacją, po latach nadal nie potrafi nastroić instrumentu ze słuchu.

Rozsądne podejście polega na traktowaniu tych narzędzi jako wsparcia, a nie protezy. Nastroić ze słuchu, sprawdzić aplikacją. Zagrać z metronomem, potem zagrać bez i posłuchać, co się dzieje z tempem. Nagrać, odsłuchać, wyciągnąć wnioski. Technologia jest w tym układzie lustrem, a nie nauczycielem — i akurat w tej roli jest bezcenna.

A
Redakcja AkademiaGitary.pl
Serwis poświęcony gitarom, technice scenicznej oraz pasji do muzyki. Znajdziesz tu praktyczne poradniki, recenzje sprzętu i inspirujące historie ze świata estrady. O serwisie

Czytaj dalej